Zobacz, jak wyglądają punktowe opady

W ciepłej połowie roku w moich prognozach często pojawia się sformułowanie „punktowe opady i burze”. Na załączonych zdjęciach przysłanych przez moich Czytelników doskonale widać zasięg tego typu opadów.

W zależności od wielkości komórki burzowej taki opad może objąć np. kilka miast, jedno miasto albo jedynie jego część.

Fot. Adam Konior. Okolice Żywca

Chmura kłębiasta deszczowa (cumulonimbus) w pewnym momencie staje się już na tyle ciężka, że prądy konwekcyjne (wznoszące, wstępujące) nie są w stanie jej utrzymać i chmura funduje nam lanie, czasem solidne, połączone z burzą i gradobiciem.

Fot. Marian Piegza. Pogranicze Bułgarii, Grecji i Turcji
Fot. Damian Paszek. Ruda Śląska
Fot. Kornelia Sarwaryn
Fot. Tomasz Kopydłowski. Chorwacja.
Fot. Adam Masywny
Fot. Maciej Lewandowski. Okolice Sulęcina
Punktowe opady na mapie radarowej

Na mapach radarowych punktowe opady przybierają kształt pojedynczych plamek o największej intensywności opadu w jej środku. Podobnie to wygląda na mapie sum opadów.

Rozkład dobowej sumy opadów charakterystyczny dla punktowych i stacjonarnych opadów

Jesienią i zimą opady przechodzą najczęściej w postaci całych stref frontowych, dlatego też w tych porach roku rzadko kiedy w prognozach pogody piszę o opadach punktowych.